Polski Cukier Kluczevia Stargard po serii rzutów karnych pokonała Wybrzeże Rewalskie Rewal i pierwszy raz w historii klubu sięgnęła po Puchar Polski na szczeblu województwa zachodniopomorskiego. Teraz klub ze Stargardu czeka rywalizacja na szczeblu centralnym.To był mecz godny finału, w którym nie zabrakło dramaturgii i zwrotów akcji. Kilkaset kibiców na stadionie Leśnym w Niechorzu i tysiące przed ekranami na pewno nie żałują czasu, który poświęcili w to czwartkowe popołudnie. Choć wydawało się, że zespół ze Stargardu pewnie zmierza po trofeum, to Wybrzeże w strugach deszczu odwróciło losy spotkania doprowadzając do dogrywki, a następnie rzutów karnych. Te jednak lepiej wykonywali zawodnicy Kluczevii.
Dzisiaj dominuje smutek i złość. Za kilka dni spojrzymy jednak na te medale i dotrze do nas, że wykonaliśmy kawał dobrej roboty
szkoleniowiec Pogoni
Od początku drugiej połowy Kluczevia dokręciła śrubę i szybko podwyższyła prowadzenie. Mateusz Bąk posłał prostopadłe podanie do Kacpra Pietrzyka, a ten nie zmarnował sytuacji sam na sam. Chwilę później Pietrzyk trafił też głową, ale tym razem dał się złapać na spalonym. Kluczevia jednak nie rezygnowała i dążyła do zdobycia trzeciej bramki i zamknięcia meczu. W polu karnym Wybrzeża kilka razy solidnie się zagotowało, raz piłka trafiła w poprzeczkę, ale do siatki wpaść nie chciała.
W ostatnim kwadransie do ofensywy przeszli gospodarze. Wiktor Kurzawa trafił w słupek, a uderzenie z pierwszej piłki Wiktora Woźnickiego kapitalnie obronił Przemysław Matłoka. W końcu przyszły dwie sądne minuty. Najpierw po uderzeniu Nikity Kholodova piłka odbiła się od Balcewicza, czym zmyliła Matłokę i wpadła do bramki. Chwilę później Wiktor Kurzawa skutecznie wykończył dośrodkowanie z prawego skrzydła.
W dogrywce żadna drużyna nie zdołała przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę. Najbliżej szczęścia był Mateusz Kaczorek, ale jego mocny strzał z dystansu obronił Gapiński. Seria rzutów karnych kiepsko rozpoczęła się dla Wybrzeża, gdyż w pierwszej kolejce Matłoka obronił strzał Kurczaka. Nadzieje miejscowych kibiców odżyły, kiedy w trzeciej kolejce Gapiński wyczuł intencje Kaczorka. Po chwili jednak w bramke nie trafił Vadym Solohub, a decydującą jedenastkę wykorzystał Dmytro Yefimenko. Polski Cukier Kluczevia Stargard zdobyła trofeum i zapewniła sobie udział w centralnej edycji Pucharu Polski w przyszłym sezonie.
Wybrzeże Rewalskie Rewal - Polski Cukier Kluczevia Stargard 2:2 (0:1) k 2:4
0:1 - Marcin Gawron 25’
0:2 - Kacper Pietrzyk 52’
1:2 - Filip Balcewicz (s) 84’
2:2 - Wiktor Kurzawa 86’
Rzuty karne - Smuniewski, Kovalenko - Pach, Marczak, Da Silva, Yefimenko
Wybrzeże: Gapiński, Solomon (69’ Woźnicki), Klimczuk (60’ Chromiński), Żoła, Freilich, Kurczak, Włodarczyk (90’ Kovalenko), Kholodov, Kurzawa, Ponce Garcia, Smuniewski
Kluczevia: Matłoka, Bil, Baranowski, Balcewicz, Gawron, Kaczorek, Bąk (77’ Yefimenko), Sitkowski (90’ Rychlik), Jesionowski (72’ Pach), Da Silva, Pietrzyk (90’ Marczak)
info ZZPN.PL/ Łukasz Czerwiński
