Polski Cukier Kluczevia Stargard po serii rzutów karnych pokonała Wybrzeże Rewalskie Rewal i pierwszy raz w historii klubu sięgnęła po Puchar Polski na szczeblu województwa zachodniopomorskiego. Teraz klub ze Stargardu czeka rywalizacja na szczeblu centralnym.

To był mecz godny finału, w którym nie zabrakło dramaturgii i zwrotów akcji. Kilkaset kibiców na stadionie Leśnym w Niechorzu i tysiące przed ekranami na pewno nie żałują czasu, który poświęcili w to czwartkowe popołudnie. Choć wydawało się, że zespół ze Stargardu pewnie zmierza po trofeum, to Wybrzeże w strugach deszczu odwróciło losy spotkania doprowadzając do dogrywki, a następnie rzutów karnych. Te jednak lepiej wykonywali zawodnicy Kluczevii.

Dzisiaj dominuje smutek i złość. Za kilka dni spojrzymy jednak na te medale i dotrze do nas, że wykonaliśmy kawał dobrej roboty
szkoleniowiec Pogoni
Polski Cukier Kluczevia Stargard ma za sobą niezły sezon na boiskach trzeciej ligi i to ona była uważana za faworyta finałowego spotkania. Pierwsze minuty zdawały się to potwierdzać, jednak pierwsze ataki nie kończyły się poważniejszym zagrożeniem bramki Wybrzeża, które cierpliwie czekało na swoją szansę. Pierwsza bramka padła w 25 minucie spotkania. Marcin Gawron uderzył z dystansu, a piłka odbita od obrońcy kompletnie zmyliła Artura Gapińskiego i wylądowała w siatce. Gospodarze finału mogli wyrównać tuż przed przerwą, jednak Oliwer Smuniewski w dobrej sytuacji trafił tylko w słupek.

Od początku drugiej połowy Kluczevia dokręciła śrubę i szybko podwyższyła prowadzenie. Mateusz Bąk posłał prostopadłe podanie do Kacpra Pietrzyka, a ten nie zmarnował sytuacji sam na sam. Chwilę później Pietrzyk trafił też głową, ale tym razem dał się złapać na spalonym. Kluczevia jednak nie rezygnowała i dążyła do zdobycia trzeciej bramki i zamknięcia meczu. W polu karnym Wybrzeża kilka razy solidnie się zagotowało, raz piłka trafiła w poprzeczkę, ale do siatki wpaść nie chciała.

W ostatnim kwadransie do ofensywy przeszli gospodarze. Wiktor Kurzawa trafił w słupek, a uderzenie z pierwszej piłki Wiktora Woźnickiego kapitalnie obronił Przemysław Matłoka. W końcu przyszły dwie sądne minuty. Najpierw po uderzeniu Nikity Kholodova piłka odbiła się od Balcewicza, czym zmyliła Matłokę i wpadła do bramki. Chwilę później Wiktor Kurzawa skutecznie wykończył dośrodkowanie z prawego skrzydła.

W dogrywce żadna drużyna nie zdołała przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę. Najbliżej szczęścia był Mateusz Kaczorek, ale jego mocny strzał z dystansu obronił Gapiński. Seria rzutów karnych kiepsko rozpoczęła się dla Wybrzeża, gdyż w pierwszej kolejce Matłoka obronił strzał Kurczaka. Nadzieje miejscowych kibiców odżyły, kiedy w trzeciej kolejce Gapiński wyczuł intencje Kaczorka. Po chwili jednak w bramke nie trafił Vadym Solohub, a decydującą jedenastkę wykorzystał Dmytro Yefimenko. Polski Cukier Kluczevia Stargard zdobyła trofeum i zapewniła sobie udział w centralnej edycji Pucharu Polski w przyszłym sezonie.

Wybrzeże Rewalskie Rewal - Polski Cukier Kluczevia Stargard 2:2 (0:1) k 2:4

0:1 - Marcin Gawron 25’
0:2 - Kacper Pietrzyk 52’
1:2 - Filip Balcewicz (s) 84’
2:2 - Wiktor Kurzawa 86’

Rzuty karne - Smuniewski, Kovalenko - Pach, Marczak, Da Silva, Yefimenko

Wybrzeże: Gapiński, Solomon (69’ Woźnicki), Klimczuk (60’ Chromiński), Żoła, Freilich, Kurczak, Włodarczyk (90’ Kovalenko), Kholodov, Kurzawa, Ponce Garcia, Smuniewski

Kluczevia: Matłoka, Bil, Baranowski, Balcewicz, Gawron, Kaczorek, Bąk (77’ Yefimenko), Sitkowski (90’ Rychlik), Jesionowski (72’ Pach), Da Silva, Pietrzyk (90’ Marczak)


info ZZPN.PL/ Łukasz Czerwiński

co ? gdzie ? kiedy ?
Pon
Wt
Sr
Czw
Pt
Sb
Nd
15
16
18
22
23
24
25
26
27
28
29
30
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
statystyki portalu
użytkowników: 0 gosci: 162
drużyn: 3197
imprez: 163738
newsów: 79173
użytkowników: 81943
komentarzy: 1199160
zdjęć: 935167
relacji: 40959

Największy Skateshop w Szczecinie.


widzisz bład na stronie zgłoś go nam
© 2006-2026 by LigowiecTeam