To była bolesna przegrana z Treflem Sopot. Sopocianie wygrali 84:74, ale już pierwsza połowa była bardzo problematyczna dla Kinga Szczecin.Wilki Morskie nie mogły poradzić sobie z bardzo intensywną fizycznością Trefla. Brakowało skuteczności. Trefl był ewidentnie podrażniony ostatnimi porażkami i wyglądał na zespół, który nie chce zanotować kolejnej. Szczecinianie przegrali pierwszą połowę 30:50.
Dzisiaj dominuje smutek i złość. Za kilka dni spojrzymy jednak na te medale i dotrze do nas, że wykonaliśmy kawał dobrej roboty
szkoleniowiec Pogoni
insert_comment
photo_camera
W ostatniej kwarcie Wilki Morskie próbowały, walczyły. Starały się zniwelować straty. Wygrały ostatnią kwartę 27:19, ale to było za mało na dobrze dysponowanego Trefla.
Energa Trefl Sopot - King Szczecin 84:74 (25:13, 25:17, 15:17, 19:27)
Trefl: Schenk 13 (2x3), Scruggs 13 (1), Kacinas 6 (2), Goins 19 (5), Witliński 11 oraz Cowels 4, Zapała 3, Addae-Wusu 15 (2), Nowicki
King: Roach 5 (1), Żołnierewicz 12 (2), Gielo 11 (3), Roberts 25, Popović 6 oraz Novak 7 (1), Hustak, Egner, Freidel 4, Kostrzewski 4
Sędziowali: Ł. Jankowski, E. Matuszewska, A. Krzemień
Widzów: 3016
info kingwilki.pl
